Czy mówili ci, że jedzenie ryb dostarczy ci wszystkich potrzebnych tłuszczów omega-3? Nowe badanie ujawnia, że tylko mniejszość ryb jest bogata w zdrowy olej, pod warunkiem, że jest karmiona odpowiednim składem odżywczym.
Wiele już powiedziano o zaletach oleju rybnego występującego w rybach, takich jak łosoś i makrela, w zapobieganiu chorobom układu krążenia. Ale nowe badanie ujawnia, że tylko mniejszość ryb zawiera wystarczające ilości oleju i że zależy to od składników, którymi były karmione.
Tłuste ryby, takie jak łosoś, tuńczyk, makrela, sardynki i śledź, są bogate w kwasy tłuszczowe omega 3. Wiele badań wykazało już moc tych kwasów tłuszczowych w podnoszeniu poziomu dobrego cholesterolu HDL i obniżaniu poziomu trójglicerydów tłuszcze. W ten sposób zmniejsza się ryzyko rozwoju chorób serca.
Jednak w nowoczesnych hodowlach ryby karmione są mieszankami oleju rybiego i oleju roślinnego. W badaniu przeprowadzonym przez norweskich naukowców i zaprezentowanym na konferencji European Heart Association stwierdzono, że osoby, które jadły łososie karmione mieszankami zawierającymi olej roślinny, nie wykazały znaczącej poprawy zdrowia w badaniach krwi, które im wykonano. dla nich.

Naukowcy przyjrzeli się 58 pacjentom z sercem w Oslo w Norwegii. Wszyscy pacjenci przyjmowali wiele leków na choroby serca. Ryby, którymi karmiono badanych, podzielono na grupę karmioną mieszanką pół oleju rybiego i pół oleju roślinnego oraz drugą grupę ryb, której karmiono tylko olejem roślinnym. Każdy badany zjadał 700 gramów ryb tygodniowo lub jeden posiłek rybny dziennie przez sześć tygodni.
Naukowcy ze Szpitala Uniwersyteckiego Olval w Norwegii pobrali od uczestników badania krwi na początku badania i pod koniec sześciu tygodni badania. U badanych, którzy jedli łososia karmionego olejem roślinnym, nie wystąpiły zmiany poziomu lipidów we krwi. Jednak mieszanki oleju rybnego karmione rybami spowodowały 30-procentowy spadek poziomu trójglicerydów we krwi u badanych, którzy je karmili.
A co z łososiem, który ma miano dobroczynnego i pełnego omega 3?
Cóż, naukowcy odkryli, że tylko około 3-4% tych ryb zawiera pożądaną ilość kwasów omega-3 (te hodowane w morzu), a inne ryby, które pochodzą z przemysłowych stawów rybnych, nie zawierają pożądanej ilości kwasów omega-3. ilość. w ogóle kwas, który jest tak potrzebny.
„Ryby jedzą plankton, a stamtąd dostają kwasy omega 3” — powiedział dyrektor działu żywienia i diety dużego centrum medycznego w Jerozolimie. „Wiemy, że zwierzęta zmieniają swój skład ciała, tak jak my, więc w tym badaniu nie ma nic zaskakującego. Pokarm, którym karmimy ryby, nie zawiera kwasów omega 3, więc ryby również nie będą zawierały kwasów omega 3”.
W jaki sposób niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe mogą wrócić do naszego organizmu?
„Suplementacja omega-3 nie jest łatwa. Siemię lniane jest dobrym źródłem, ale ilość jest ograniczona. Również orzechy włoskie, a zwłaszcza ryby z Morza Północnego, zawierają kwasy omega-3. Nie wiemy, w jakie ryby są łowione tego samego morza i tych, które są hodowane w stawach, jak najwięcej łososi, dzisiaj nie ma organu, który zalecałby przyjmowanie suplementów diety zawierających kwasy omega-3, ale nasze władze ds. zdrowia powinny przywrócić kwasy omega-3 do naszego łańcucha pokarmowego. zajmie lata, ale jest ważny jak żaden inny.”