Czy podczas treningu próbujesz wygrać? A może trenujesz spokojnie i pozwalasz swojemu partnerowi treningowemu wypróbować ćwiczenia z tobą?
Jednym z najsilniejszych piętn w konkurencyjnej branży sztuk walki jest „GO HARD OR GO HOME”.
To powiedzenie może wydawać się odpowiednie, jeśli jesteś pełen testosteronu (męskiego hormonu), ale nie jest odpowiednie do treningu grupowego.
Jeśli „wykorzystasz” ich wszystkich, nie będziesz miał partnerów do trenowania, a kontuzja to druga opcja, która zwykle zdarza się uczniom, którzy stawiają swoje ego na pierwszy plan. Zazwyczaj są to początkujący uczniowie, którzy uderzają najmocniej.
Wybierając się na naukę sztuk walki, należy bezwzględnie pamiętać, że inni ćwiczący są również zainteresowani treningiem i dlatego powinni być brani pod uwagę iw razie potrzeby pomagać mniej doświadczonym ćwiczącym.
Pomysł zainwestowania w swojego partnera w treningu jest świetny, ponieważ im lepszy się on stanie, tym bardziej wykwalifikowany będzie Twój „przeciwnik”.

Traktuj swoją matę treningową jak bibliotekę
Jedyną rzeczą, która wydaje się słuszna, gdy pytasz doświadczonych stażystów, posiadaczy czarnych pasów lub zawodników na wysokim poziomie, jest traktowanie maty jak biblioteki i poświęcenie czasu na eksperymentowanie i wypróbowywanie nowych ruchów, ćwiczeń i technik.
Na początku trudno jest się poddać i zostać uderzonym lub dać się ujarzmić, ale właśnie o to chodzi, ważne jest, abyś czuł się bezpiecznie na materacu, aby „przegrać”.
Na początku to uczucie może nie być przyjemne, ale w miarę zbliżania się do szkolenia, aby uczyć się i rozwijać, zdasz sobie sprawę, że możesz poprawić znacznie więcej, jeśli spróbujesz wyjść ze swojej strefy komfortu.
Wszystko ma swój czas i miejsce
Podczas treningu sparingowego próbujesz nowych technik, ruchów i ćwiczeń, chociaż może to doprowadzić do sytuacji, w której nie możesz wygrać, a wręcz ryzykujesz przegraną (punkty, poddania itp. w zależności od sztuki, którą uprawiasz).
Ale chodzi o to, że aby szybciej się poprawić, musisz zrezygnować z chęci pokonania partnera w treningu i po prostu trenować, aby być lepszym.
Inną korzyścią z tej myśli jest to, że nie skrzywdzisz swoich kolegów z klasy i wszyscy będą się cieszyć treningiem.
Jeśli chcesz zrobić „mocną walkę”, aby poczuć się jak „walka”, możesz oczywiście wziąć udział w towarzyskim międzyklubie (bez walki decyzyjnej) w swoim instytucie lub przeciwko innemu instytutowi pod okiem trenera.
Różnica polega na tym, że walka odbywa się według zasad tej samej metody/sztuki walki, a trener obserwuje cię, aby w razie potrzeby cię zatrzymać.
Na przykład w poniższym filmie możesz obejrzeć towarzyski trening boksu tajskiego w Tajlandii:

Podsumowując, powinieneś poświęcić czas na naukę i eksperymentowanie, zamiast szukać wygranych, spróbuj sam przekonać się, co przynosi Ci najwięcej.